Witamy

 

Drodzy Goście,

Stronę tę założyłem dla upamiętnienia życia i twórczości Ojca mojego - Leonarda Turkowskiego. Czy był człowiekiem wielkim? Nie mnie to oceniać, ale bez wątpienia - więcej niż przeciętnym. Potwierdzają to pozytywnie Go wspominający uczniowie szkół podstawowych i liceów pedagogicznych, w których uczył, potwierdzają wspomnienia osób ze środowisk, w których przebywał i pracował, osób, które miały sposobność Go poznać. Świadczy o tym dwadzieścia książek, obecność wierszy i opowiadań w antologiach, dwa i pół tysiąca artykułów, felietonów, opowiadań, wierszy, radiowych audycji, dziennikarskich notatek w prasie.

Nie postawię Mu pomnika. Nie tylko z braku funduszy. Dziś więcej od granitu czy marmuru znaczy obecność w internecie. Życzę Wam, Drodzy Goście, znalezienia tu czegoś dla siebie.

                                                                                                                               Marek Turkowski

 

Wiersz na dzisiaj             

                                                                                    

                                                              Ksiądz Turkowski - zobacz szczegóły                                                                      

Paderewski

Chełpią się starzy dokoła
wspomnieniami koncertów twych w dalekim świecie.
A ja pamiętam: gdym chodził do szkoły -
grałem drugie skrzypce w twoim menuecie.
 

I widziałem w melodii dawne, niewidziane:
Poznań, ty, i radość niecierpliwych pięści -
27 Grudnia, Powstanie,
i
zwycięstwo.
 

Teraz - mijając Bazar - twe imię gdy wspominam
i wchodzę w plac, na którym dzień walki się budził
- widzę twarze powstańców w lustrze czarnego pianina
i dźwięczący w klawiszach wiekopomny Grudzień. 

Poznań - na 75-lecie urodzin, 1935

 

Z tomiku "Krew ziemi", wyd. Księgarnia J. Dippel, Poznań 1937, tłoczono w drukarni S. A. Ostoja.

Zobacz też cały tomik w formacje pdf - link u dołu strony.