Drodzy Goście,

Stronę tę założyłem dla upamiętnienia życia i twórczości Ojca mojego - Leonarda Turkowskiego. Był człowiekiem więcej niż przeciętnym. Potwierdzają to pozytywnie Go wspominający uczniowie szkół podstawowych i liceów pedagogicznych, w których uczył, potwierdzają wspomnienia osób ze środowisk, w których przebywał i pracował, osób, które miały sposobność Go poznać. Świadczy o tym dwadzieścia książek, dwa i pół tysiąca artykułów, felietonów, opowiadań, wierszy, radiowych audycji, dziennikarskich notatek.

Nie postawię Mu pomnika. Nie tylko z braku funduszy. Dziś więcej od granitu czy marmuru znaczy obecność w internecie. Życzę Wam, Drodzy Goście, znalezienia tu czegoś dla siebie.

                                                                                                                               Marek Turkowski

                                                Z ostatniej chwili  Uczniowie pamiętają

      

Wiersz na dzisiaj                 

 

 

Luty

Z choin sypie się śnieżna cisza,
zimne gwiazdki puchem siadają:
szarym strachem przykucnął zając -
nad nim czas się gałązką kołysze.

Zanurzywszy pysk w gwiezdnym dywanie,
jeleń ludzką tajemnicę zwietrzył
i rogami kreśli w powietrzu
leśny znak zapytania.

Stój!
ramieniem obejmij jodłę,
zimną kolbę odejm od twarzy
i już lepiej butami depcz gwiazdy -
lecz tej ciszy strzałem nie morduj.

 

Wiersz z tomiku "Dojrzewanie".