Drodzy Goście,

Stronę tę założyłem dla upamiętnienia życia i twórczości Ojca mojego - Leonarda Turkowskiego. Był człowiekiem więcej niż przeciętnym. Potwierdzają to pozytywnie Go wspominający uczniowie szkół podstawowych i liceów pedagogicznych, w których uczył, potwierdzają wspomnienia osób ze środowisk, w których przebywał i pracował, osób, które miały sposobność Go poznać. Świadczy o tym dwadzieścia książek, dwa i pół tysiąca artykułów, felietonów, opowiadań, wierszy, radiowych audycji, dziennikarskich notatek.

Nie postawię Mu pomnika. Nie tylko z braku funduszy. Dziś więcej od granitu czy marmuru znaczy obecność w internecie. Życzę Wam, Drodzy Goście, znalezienia tu czegoś dla siebie.

                                                                                                                               Marek Turkowski

                                                Z ostatniej chwili  Nowe stare zdjęcie i wiersz

      

Wiersz na wiosnę                 

 

 

Kwitnąca jabłoń

 

Pójdziemy z tobą, mistrzu, w gąszcz rozkoszny sadu,
gdzie każda gałąź kiśćmi pachnącej bieli trzęsie!
Niech kwiecie wonne jabłoni, co z wiewem wietrzyku opada,
przyprószy nasze głowy białem, wiośnianem szczęściem!

 

Pójdziemy z tobą, mistrzu, w gąszcz farb twych cudotwórczych,
w cień ramion ogromnych i rąk w twórczość bogatych!
Tchniesz w dłoń artyzm boski, nad nami ją rozkorczysz
i sypniesz na głowy garść białych, wonnych kwiatów!

 

Pójdziemy z tobą, mistrzu – apostole piękna!
Mrok szary dni powszednich rozkwiecisz nam wiosną.
Gdzie stąpisz, gdzie spojrzysz, gdzie dotknie twoje ręka,
sady białe, kwieciste, z pod ziemi nagle wyrosną.

 

Pójdziemy z tobą, mistrzu, w gąszcz rozkoszny sadu,
gdzie każda gałąź kiśćmi pachnącej bieli trzęsie!
Niech kwiecie wonne jabłoni, co z wiewem wietrzyku opada
przyprószy nasze głowy białem, wiośnianem szczęściem!

 

Dziewiętnastoletni autor napisał kilka wierszy, zafascynowany twórczością Leona Wyczółkowskiego. Niemal sześćdziesiąt lat starszy artysta zaprosił go do Gościeradza, jednak zaproszenie nie zostało skonkretyzowane ni zrealizowane, wkrótce też Wyczółkowski zmarł. Wiersz z tomiku "Krzyż na rozdrożu", 1935. Poniżej obraz Wyczółkowskiego "Wiosna w Gościeradzu".

 

WyczWiosna