Wiejski nauczyciel

 

Ostatnie miesiące wojny Leonard Turkowski spędził z rodziną w Szydłowcu. Stamtąd w lutym 1945 r. udał się do rodzinnego Poznania w poszukiwaniu mieszkania i pracy. Odpowiednie miejsce znalazł dopiero w Środzie. Skierowano go do Dominowa i w marcu 1945 r. sprowadził tam żonę i dwóch synów. Podjął pracę jako nauczyciel w szkole podstawowej. Nie ograniczał się do prowadzenia lekcji. W sali Brzezińskiego wystawił napisany na tę okazję utwór sceniczny "Ludzie pogubieni", w którym jako aktorzy występowali mieszkańcy Dominowa. Dzięki znajomościom w poznańskim środowisku muzycznym (przez szwagra - Kasserna) organizował też występy muzyczne, dające mieszkańcom rozrywkę a muzykom - możliwość zaopatrzenia się w artykuły spożywcze... Na zdjęciach przepustka upoważniająca do podróży wraz z rodziną z Szydłowca do Dominowa oraz rodzina na schodach budynku szkoły (widoczny, jak i na następnych zdjęciach, fragment ozdobnego, pałacowego okna).

1945przepust  1945domino1

Kolejne zdjęcia wykonane z okazji zakończenia roku szkolnego w Dominowie w dniu 19 czerwca 1946 r. Prócz uczniów i Leonarda Turkowskiego jest tam Amelia Eisler (na obu zdjęciach po lewej) i Stanisława Kodur - kierowniczka szkoły.

1946domina  1946dominb

Przedwojenne seminarium nauczycielskie zapewniało wszechstronną wiedzę i dawało solidne podstawy do nauczycielskiej pracy. Po potwierdzeniu kwalifikacji egzaminem w liceum pedagogicznym w Poznaniu Leonard Turkowski otrzymał propozycję kierownictwa szkoły w Pławcach, odległych o kilka kilometrów od Dominowa, po przechodzącym na emeryturę Władysławie Chmielniku. Podjął tam pracę pod koniec marca 1947 r. jako jedyny nauczyciel czteroklasowej szkoły z jedną izbą lekcyjną. Jak to możliwe? Klasy były łączone, np. jednocześnie pierwsza i druga. Zadawał coś (do napisania, obliczenia) pierwszej, po czym zajmował się drugą i tak na przemian.

plaw47a  plaw47b

plaw47c  plaw47d
Na zdjęciach z 1947 roku uczniowie przed starą szkołą w Pławcach, Leonard Turkowski z rodziną, wręczenie świadectw przy wejściu do starej szkoły, rozpoczęcie roku szkolnego 1947/48 przed pałacem.

Pałac, należący jeszcze przed wojną do właścicieli majątku rolnego - Niemców (podobnie jak w Zdziechowicach), Leonard Turkowski zaczął zagospodarowywać na potrzeby szkoły już w 1947 roku, wkrótce po przybyciu do Pławiec. Kolejne, urządzane tam izby lekcyjne pozwalały na zwiększenie zatrudnienia i stopniowe zorganizowanie pełnej, siedmioklasowej wówczas szkoły podstawowej, której pierwsi absolwenci otrzymali świadectwa w 1950 roku.

Wspomnijmy, że w tych czasach w całej wsi i w kilku sąsiednich nie było radia a o telewizji, która ponoć była w Ameryce - mało kto słyszał. Nauczyciel cieszył się autorytetem, był źródłem informacji i wiedzy. Prócz lekcji w szkole, sprawdzania zeszytów, opieki nad szkolna biblioteką, kołem PCK, prowadził kursy dokształcające dla dorosłych, chór kościelny w wiejskiej kaplicy, uczestniczył w zakładaniu spółdzielni rolniczych, w elektryfikacji wsi, Robił wiele rzeczy, których zapewne robić nie musiał - pokazywał wiejskim dzieciom latem morze, zimą Zakopane, w pozostałych porach roku Poznań, Gniezno, zamek w Kórniku, cukrownię w Środzie. Organizował te wycieczki nie w mieście, gdzie na każdej ulicy jest kilka biur podróży, tylko 10 km od miasta, nie mając telefonu, w czasach, gdy nikt nie słyszał o autokarach a do Środy można było się dostać rowerem lub nieczęsto jeżdżącą wąskotorową kolejką.

Organizował przedstawienia i inne imprezy, nie tylko w Pławcach, ale i w okolicznych wsiach. Utrzymywał ożywione kontakty z nauczycielami z okolicznych szkół, zwłaszcza z Michałem Matłowskim z Podgaju, z którym - po nabyciu przez pławiecką szkołę radia - słuchali zakazanych wówczas audycji - BBC i Głosu Ameryki. Tworząc tę stronę znalazłem w internecie informację, że Matłowski był plutonowym AK. W czasie pobytu w Pławcach Leonard Turkowski rozpoczął w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Warszawie studia dające uprawnienia do nauki w liceach pedagogicznych.

Leonard Turkowski od początku pracy w Pławcach prowadził "Kronikę Szkolną". Zachowała się jej marnej jakości fotokopia, co dało asumpt do cyklu artykułów publikowanych w "Średzkim Kwartalniku Kulturalnym" przybliżających realia tamtych czasów Zapraszam do lektury.

"Średzki Kwartalnik Kulturalny" styczeń-marzec 2011, nr 1(57) - Z Poznania przez Dominowo do Pławiec
"Średzki Kwartalnik Kulturalny" lipiec-wrzesień 2011, nr 3(59) - Pławce, 1947 do końca roku szkolnego
"Średzki Kwartalnik Kulturalny" kwiecień-czerwiec 2011, nr 2(58) - Pławce, rok szkolny 1947/48
"Średzki Kwartalnik Kulturalny" październik-grudzień 2011, nr 4(60) - Pławce, rok szkolny 1948/49
"Średzki Kwartalnik Kulturalny" styczeń-marzec 2012, nr 1(61) - Pławce, rok szkolny 1949/50
"Średzki Kwartalnik Kulturalny" kwiecień-czerwiec 2012, nr 2(62) - Pławce, rok szkolny 1950/51 i dokończenie.

Niestety, ukończenie studiów nie zapewniło mu powrotu do Poznania. Skierowany został do Państwowego Liceum Pedagogicznego w Leśnej Podlaskiej, gdzie podjął pracę w lutym 1952 r. a dwa miesiące później sprowadził tam z Pławiec rodzinę.

 

Po latach

 

Dominowo

Po kolejnych przebudowach budynku szkoły w Dominowie i przyległego kościoła oraz wybudowaniu domu parafialnego trudno dojrzeć kształt dawnego pałacu Ponińskich, który tam zastaliśmy w 1945 roku. Wszakże szkoła, wyposażona pod koniec lat 90 w salę gimnastyczną i nosząca obecnie imię Jana Pawła II jest nie tylko nowoczesna, ale też dba o swoją tradycję - w 2009 roku odbyły się obchody jej 175-lecia, co upamiętniono w. in. książką "Historia szkoły w Dominowie 1834-2009". Na zdjęciach ogólny widok w 1997 roku od ulicy i w 2005 roku z drugiej strony (po lewej fragment zielonkawego budynku sali gimnastycznej). Poniżej ekspozycja twórczości Leonarda Turkowskiego na uroczystości 175. rocznicy Szkoły.
1997domin    2005domin

2009domino

Pławce

W Pławcach w 1988 roku oddano do użytku nową szkołę wybudowaną przy drodze do Zdziechowic, następnie stopniowo wyprowadzono naukę z dotychczasowych obiektów. Jednak historia szkoły w Pławcach, według strony internetowej istniejącej w 2015 roku zaczynała się od... likwidacji w 2012 roku Szkoły Podstawowej w Pławcach. W 2018 roku szkoła nie ma ani strony, ani... historii.

Na poniższych zdjęciach z 1997 roku stara szkoła - okna znacznie pomniejszone - i pałac (obecnie budynki mieszkalne) oraz nowa szkoła przy drodze do Zdziechowic.
1997plaw1  1997plaw2

 1997plaw3